wtorek, 12 listopada 2013

Epilog

   Obudziła się w ciemnym pokoju. Obok siebie słyszała dźwięk miliona aparatur medycznych, które przepełniały ją przerażeniem. To był tylko sen?!- to pytanie rozbrzmiewało w jej głowie głuchym echem. Poczuła miękki dotyk na swojej dłoni i uniosła swoje zmęczone, czerwone oczy, by zobaczyć twarz przybysza.
 -Jak się czujesz?- zapytał troskliwie Peter delikatnie chwytając jej dłoń. Więc jednak to nie był sen...
 -Co się stało...?- wyszeptała zaciskając palce wokół jego dłoni.- Czy Black i...
 -Nie żyją... - powiedział chłopak i uśmiechnął się słabo. Widziała ciemne cienie pod jego oczami. Jak długo była nieprzytomna?- Zabiłaś ich, ale Black zdążyła jeszcze cię zaatakować i...
   Zapadła długa chwila ciszy. Mia uniosła lewą dłoń chcąc ją położyć na policzku chłopaka i wtedy zorientowała się czemu zamilkł. Palce lewej dłoni były zastąpione maszyną, która miała jej zastąpić odciętą część ciała.
 -Niesamowite...- mruknęła czarnowłosa poruszając zwinnie mechanicznymi palcami.
 -Nie mogłem cię obronić... Byłem zbyt słaby... Ja...- zaczął chłopak ale nie zdążył dodać nic więcej, bo dziewczyna zamknęła mu usta pocałunkiem.
   Pojedyncza łza spłynęła po jego policzku, gdy odwzajemniał pocałunek z czułością. W jednym momencie przypomniał sobie wszystkie chwile, które spędzili razem. Wszystkie dobre i złe dni. Nawet te chwile spędzone bez niej przepełnione bólem i samotnością. W jednej chwili wszystko wróciło do niego z taką siłą, że musiał przyciągnąć do siebie Mię, aby upewnić się, że nie jest tylko złudzeniem.
  Dziewczyna uśmiechnęła się z miłością i delikatnie wplotła palce w jego włosy.
 -Kocham cię, Peter.- wyszeptała i pocałowała czubek jego głowy.
 -Kocham cię, Mia.- powiedział chłopak i uśmiechnął się wtulając swoją twarz w jej szyję..

   Tak, wiem... Krótki i głupi koniec opowiadania, ale naprawdę nie miałam żadnego pomysłu jak można zakończyć to opowiadanie... ;-; 
   Zanim zacznę kolejne opowiadanie typu romans/fantasy ("Łowca") chciałabym napisać kilka krótszych opowiadań romantycznych. :3 Mam nadzieję, że się wam spodobają. ^^ 
    Pytania można mi zadawać tutaj: http://ask.fm/NoemiMizu

4 komentarze:

  1. Oj tam oj tam. Czepiasz się. Moim zdaniem epilog jest romantyczny i fajny. Tylko, szkoda, że tak szybko się konczy. A i mam wieści. Założyłam bloga (drugiego)
    http://opowiadania-by-julcia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale kończy suę tak szybko z powodu uprowadzenia mojej wygłodzonej weny ;-;

      Usuń
  2. Nic nie szkodzi, że tak krótko, ważne że jest.. ^^ Podobało mi się~.. Ciekawi mnie co jeszcze stworzysz w nowym opowiadaniu.. Powodzenia!! c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Następne opowiadanie będzie krótką historią romantyczną. *w*

      Usuń