Obudziła się w ciemnym pokoju. Obok siebie słyszała dźwięk miliona aparatur medycznych, które przepełniały ją przerażeniem. To był tylko sen?!- to pytanie rozbrzmiewało w jej głowie głuchym echem. Poczuła miękki dotyk na swojej dłoni i uniosła swoje zmęczone, czerwone oczy, by zobaczyć twarz przybysza.
-Jak się czujesz?- zapytał troskliwie Peter delikatnie chwytając jej dłoń. Więc jednak to nie był sen...
-Co się stało...?- wyszeptała zaciskając palce wokół jego dłoni.- Czy Black i...
-Nie żyją... - powiedział chłopak i uśmiechnął się słabo. Widziała ciemne cienie pod jego oczami. Jak długo była nieprzytomna?- Zabiłaś ich, ale Black zdążyła jeszcze cię zaatakować i...
Zapadła długa chwila ciszy. Mia uniosła lewą dłoń chcąc ją położyć na policzku chłopaka i wtedy zorientowała się czemu zamilkł. Palce lewej dłoni były zastąpione maszyną, która miała jej zastąpić odciętą część ciała.
-Niesamowite...- mruknęła czarnowłosa poruszając zwinnie mechanicznymi palcami.
-Nie mogłem cię obronić... Byłem zbyt słaby... Ja...- zaczął chłopak ale nie zdążył dodać nic więcej, bo dziewczyna zamknęła mu usta pocałunkiem.
Pojedyncza łza spłynęła po jego policzku, gdy odwzajemniał pocałunek z czułością. W jednym momencie przypomniał sobie wszystkie chwile, które spędzili razem. Wszystkie dobre i złe dni. Nawet te chwile spędzone bez niej przepełnione bólem i samotnością. W jednej chwili wszystko wróciło do niego z taką siłą, że musiał przyciągnąć do siebie Mię, aby upewnić się, że nie jest tylko złudzeniem.
Dziewczyna uśmiechnęła się z miłością i delikatnie wplotła palce w jego włosy.
-Kocham cię, Peter.- wyszeptała i pocałowała czubek jego głowy.
-Kocham cię, Mia.- powiedział chłopak i uśmiechnął się wtulając swoją twarz w jej szyję..
Tak, wiem... Krótki i głupi koniec opowiadania, ale naprawdę nie miałam żadnego pomysłu jak można zakończyć to opowiadanie... ;-;
Zanim zacznę kolejne opowiadanie typu romans/fantasy ("Łowca") chciałabym napisać kilka krótszych opowiadań romantycznych. :3 Mam nadzieję, że się wam spodobają. ^^
Pytania można mi zadawać tutaj: http://ask.fm/NoemiMizu
-Jak się czujesz?- zapytał troskliwie Peter delikatnie chwytając jej dłoń. Więc jednak to nie był sen...
-Co się stało...?- wyszeptała zaciskając palce wokół jego dłoni.- Czy Black i...
-Nie żyją... - powiedział chłopak i uśmiechnął się słabo. Widziała ciemne cienie pod jego oczami. Jak długo była nieprzytomna?- Zabiłaś ich, ale Black zdążyła jeszcze cię zaatakować i...
Zapadła długa chwila ciszy. Mia uniosła lewą dłoń chcąc ją położyć na policzku chłopaka i wtedy zorientowała się czemu zamilkł. Palce lewej dłoni były zastąpione maszyną, która miała jej zastąpić odciętą część ciała.
-Niesamowite...- mruknęła czarnowłosa poruszając zwinnie mechanicznymi palcami.
-Nie mogłem cię obronić... Byłem zbyt słaby... Ja...- zaczął chłopak ale nie zdążył dodać nic więcej, bo dziewczyna zamknęła mu usta pocałunkiem.
Pojedyncza łza spłynęła po jego policzku, gdy odwzajemniał pocałunek z czułością. W jednym momencie przypomniał sobie wszystkie chwile, które spędzili razem. Wszystkie dobre i złe dni. Nawet te chwile spędzone bez niej przepełnione bólem i samotnością. W jednej chwili wszystko wróciło do niego z taką siłą, że musiał przyciągnąć do siebie Mię, aby upewnić się, że nie jest tylko złudzeniem.
Dziewczyna uśmiechnęła się z miłością i delikatnie wplotła palce w jego włosy.
-Kocham cię, Peter.- wyszeptała i pocałowała czubek jego głowy.
-Kocham cię, Mia.- powiedział chłopak i uśmiechnął się wtulając swoją twarz w jej szyję..
Tak, wiem... Krótki i głupi koniec opowiadania, ale naprawdę nie miałam żadnego pomysłu jak można zakończyć to opowiadanie... ;-;
Zanim zacznę kolejne opowiadanie typu romans/fantasy ("Łowca") chciałabym napisać kilka krótszych opowiadań romantycznych. :3 Mam nadzieję, że się wam spodobają. ^^
Pytania można mi zadawać tutaj: http://ask.fm/NoemiMizu
Oj tam oj tam. Czepiasz się. Moim zdaniem epilog jest romantyczny i fajny. Tylko, szkoda, że tak szybko się konczy. A i mam wieści. Założyłam bloga (drugiego)
OdpowiedzUsuńhttp://opowiadania-by-julcia.blogspot.com/
Niestety, ale kończy suę tak szybko z powodu uprowadzenia mojej wygłodzonej weny ;-;
UsuńNic nie szkodzi, że tak krótko, ważne że jest.. ^^ Podobało mi się~.. Ciekawi mnie co jeszcze stworzysz w nowym opowiadaniu.. Powodzenia!! c:
OdpowiedzUsuńDziękuję ^^ Następne opowiadanie będzie krótką historią romantyczną. *w*
Usuń