Jako, że jestem osobą cholernie niezdecydowaną i co chwilę zmieniam zdanie to zacznę historię "W głębi siebie" od początku. Wiem, że miałam dość długą przerwę od pisania i ta historia może mi się kompletnie nie udać, więc jeżeli macie jakieś uwagi, zauważcie jakiś błąd, coś wam w tym wszystkim po prostu nie będzie pasować- komentujcie, piszcie. Jestem otwarta na wszelkiego rodzaju opinie. ^^ Już jutro wstawię pierwszy rozdział nowej wersji starego opowiadania.
Dziękuję za uwagę i przepraszam za tak długie milczenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz